mishki blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2010

p

1 komentarz

Przerazenie i podekscytowanie towarzysza mi od kilku dni. I tak bedzie jeszcze przez kilka tygodni. Poczynilismy pewne kroki ku zmianie stanu liczebnego w rodzinie.
Jestem tak pozytywnie nastawiona, ze az mnie to przeraza. Po prostu wierze, ze mi sie uda, ze ta historia dobrze sie skonczy :)

.

Brak komentarzy

Spoznia mi sie @. 2 tygodnie. W srode mam wizyte u lekarza. I wiem ze zycie bylo by zbyt piekne gdybym uslyszala dobre wiadomosci. Przez ostatni tydzien troche sie ludzilam, ze moze te wszystkie moje problemy wynikaly ze stresu, a ze skoro teraz mam juz prace, ktora uwielbiam i ludzi wokol siebie, ktorych ubostwiam, caly ten proces sie cofnal. Oprocz braku @, czuje ze ciagle stoi mi cos w gardle i momentami mam ochote zwymiotowac. Albo to kwestia mojej psychiki albo zatrucia pokarmowego badz jakiegos wirusa, ktorym moglam sie zarazic od kolezanki z pokoju.
No nic. Napisalam juz sobie w glowie czarny scenariusz srodowej wizyty i wiem, ze to nieukninione. Moze obejdzie sie bez lez…
Mam zal do swiata.


  • RSS