W zeszlym tygodniu w pracy znalazlam grosik przy drzwiach do kuchni. Podnioslam, chuchnelam na szczecie i wlozylam do kieszeni. 2 godziny pozniej moj dyro dal mi spora podwyzke, premie jakiej sie nie spodziewalam at all i awans stanowiskowy :)
łał