W wieku 3 lat nauczono mnie grac w szachy, w liceum mialam epizod z zawodami szachowymi i na tym sie skonczylo. Po prostu nie ciagnelo mnie do szachownicy.
1,5 tygodnia temu na imprezie firmowej ogralam wszystkich chlopakow (A jaka satysfakcja ograc kierownikow, inzynierow i ogolnie plec meska :D :) i od tej pory non stop gram :) Nawet sobie kupilam na allegro szaszki i ciagle mecze meza i inne osoby na kurniku:)