mishki blog

Twój nowy blog

b

Brak komentarzy

Kiedy jest mroz, robi mi sie na nodze zgrubienie. Czasami jak dluzej posiedze z nogami skrzyzowanymi przed kompem,  strzela mi cos w kosciach. A ja wtedy  sie zastanawiam czy moj durny organizm znowu robi cos z autoagresji. Boje sie. A nie moge sie bac bo to pogarsza moja sytuacje. Musze sie smiac, zeby zagluszyc ten strach we mnie. Wiem, ze musze byc szczesliwa i sie nie przejmowac byle czym.
I DO MY BEST.

ranking

Brak komentarzy

Moj ranking serialowy:

1. FRIENDS!!!!!!!!
2. Sex And The City
3. Office
4. Desperate Housewives
5. M Jak Milosc
6. Grey’s Anatomy

Friends – w ciagu roku obejrzalam 4 razy wszystkie sezony. Kocham ten serial. Kazdego bohatera uwielbiam z osobna. Nie ma nic, co mnie denerwuje ogladajac moj ukochany serial.

Sex And The City obejrzalam 2 razy. Po prostu wymiata!  

Office – malo znany wsrod polskiej publicznosci. Na poczatku wydawal mi sie denerwujacy, ale po 3 odcinkach – MASAKRA!!!!!! Uwielbiam glownego bohatera :) Stosuje bardzo niekonwencjonale metody w zarzadzaniu firma :) POLECAM! :)

Desperatki to poplatane z pomieszanym :) Lubie te tajemnice, ktora owija kazdy sezon :)

M Jak Milosc :) Ogladam z przyzwyczajania, po prostu jestem ciekawa co bedzie dalej. Aczkowliek coraz mniej to intersuje.

Greysy – kuuuuuuuuurcze, ten serial tak spadl na psy, ze szkoda gadac :/ Pierwsze sezony byly niesamowite, naprawde ciekawe. Nie moglam sie doczekac kolejnego odcinka. Teraz to wszystko wydaje mi sie naciagane, bezbarwne. Takie flaki z olejem.

w

Brak komentarzy

 Juz sie chyba calkowicie pogodzilam ze smutkami poprzedniego roku. Napewno jest mi przykro, ze akurat mnie to spotkalo. Ta cala sprawa nauczyla mnie pokory. Troche wydoroslalam, zmadrzalam. Pracuje nad soba.
Tez bede kiedys szczesliwa. Wierze, ze jeszcze los sie do mnie usmiechnie.

..

Brak komentarzy

Siedzimy z A. w pokoju pełnym kwiatow. Nie mam pojecia co to za kwiaty.
A.: Misiek, wiesz jak nazywa sie ten kwiat?
Oczywiscie nie wiem, ale probuje powaznie i blyskotliwe odpowiedziec na pytanie meza:
Ja: Wiesz, nie znam polskich nazw tego kwiatka, moge ci powiedziec lacinska nazwe…
A: ….. ???!!!!! Ok, dawaj…
Ja: Calipeus monolipomus
A. sie smieje, patrzy mi prosto w oczy i mowi:
A: Tak? A to ciekawe. Ja mam w domu tez jednego kwiatka, nazywa sie Idiotus Pospolitus.
Zgasil mnie :) W domu nie mam zadnego kwaitka oprocz bambusa :)

Lokatorce, ktora mieszka w moim mieszkaniu zepsul sie zamek w drzwiach i nie mogla sie dostac do srodka. Moj ojciec i A. pojechali na miejsce zdarzenia, a tam stwierdzili, ze nie poradza sobie z drzwiami antywlamaniowymi. Zadzownili wiec do mnie z prosba o sprawdzenie w necie namiarow na slusarzy w Bialymstoku. Szukam, szukam, szukam… Efekty srednio dobre, bo albo telefony milcza, albo slusarz nie zajmuje sie drzwiami antywlamaniowymi. Sfrustrowany brat, ktory siedzial na kanapie obok, wpadl na genialny pomysl i mowi:
Brat: Ale czy napewno wpisalas SLUSARZ, BIALYSTOK????????????
Ja: Nie, wpisalam LODZIARZ, WARSZAWA.

——

Wiem, ze takie scenki nie wydaja sie smieszne dla osoby czytajacej, ale ja chetnie sobie kiedys o nich przypomne :)

,,,,,,

Brak komentarzy

Nowy Rok coraz blizej. Mam nadzieje, ze bedzie lepszy od poprzedniego. Koncowka 2008 i pierwsza polowa 2009 to do tej pory najgorszy okres w moim zyciu; brak pracy + nieciekawe wiadomosci o moim zdrowiu spowodowaly moje pierwsze w zyciu zalamanie nerwowe. Najwazniejsze, ze sama sobie z tym poradzilam i jest dobrze.
Znowu nie mam pracy, od grudnia jestem bezrobotna. Narazie odpoczywam i zalatwiam swoje niedokonczone sprawy. W grudniu sie obronilam na podyplomowce, w marcu koncze kolejna szkole podyplomowa. Intensywnie ucze sie angielskiego. Musze znalezc prace, dam rade :)
Przedwczoraj z rodzicami i A. zadecydowalismy, ze jak tylko bede miec stala prace to kupujemy mieszkanie. Troche nam doloza, wezmie sie troche kredytu i bedzie ok.
Oby Nowy Rok przyniosl tylko pozytywne zmiany w naszym zyciu. Wierze w to :)

.

Brak komentarzy

chervonu ruty ne shukay vechorami…. :)
jestem jakos tak dziwnie szczesliwa, dumna. nie wiem o co kaman :)
wlasnie pisze prace podyplomowa, bleeeeeeh :/

.

1 komentarz

Z jednej strony chce mi sie wyc, a z drugiej czuje ze stawie temu czola i ze wygram te bitwe. Zrobie wszystko, co w mojej mocy.
Moje postanowienie. W poniedzialek zaczynam pierwsza walke.

:(

Brak komentarzy

W przeciagu ostatnich 2 miesiecy zginely 2 osoby. Nie znalam ich osobiscie, ale bylam z nimi jakos tam powiazana. Chlopak, 21 lat – wpadl pod metro w Niemczech. Zostawil swoja dziewczyne i 1,5 rocznego synka. Dziewczyna, 26 lat, do konca miala nadzieje, ze wygra z bialaczka. To wlasnie dzieki niej chcialam zapisac sie na liste dawcow szpiku kostnego. Niestety moj stan zdrowia prawdopodbnie nie pozwoli mi zapisac sie na liste. Ale pojde sprobowac.
Strasznie mi jest przykro.

.

Brak komentarzy

Mam tyle spraw na glowie w pracy + 2 szkoly podyplomowe na zmiane w kazdy weekend + angielski 2 razy w tyg, ze po prostu PADAM NA TWARZ. Obiecalam sobie, ze juz nigdy wiecej nie zapisze sie na zadna podyplmowke. NEVER!!!!!!!!!!!

milosc

Brak komentarzy

Ja: Kocham cie :*
On: :*
Ja: Co sie odpowiada?
On: Dziekuje :)


  • RSS